Zielony Staw Kieżmarski

Bardzo się cieszę, że pogoda pozwoliła mi na wycieczkę do Zielonego Stawu (Kieżmarskiego). Po słowacku to Zelené pleso Kežmarské. W czasie mojego pobytu Tatry prawie nieustannie tonęły w chmurach, podczas gdy naokoło było niebieskie niebo i słońce.

Plan w domu uwzględniał jeszcze wjazd na Łomnicę (Lomnický štít, 2634 m n.p.m.), ale do tego trzeba mieć jednak szczęście w pogodzie, bo tylko w ładną, bezwietrzną kolejka kursuje. A w chmurach nie ma też żadnych widoków.

Trasa (ta piesza) na mapie:

 

O trasie:

W tej wycieczce skorzystałam z kolejki, która mnie podwiozła na 1751 m n.p.m. do Skalnatégo plesa (w polskiej wersji to Łomnicki Staw), leżącego u podnóża Łomnicy. Dolna stacja kolejki jest w Wielkiej Łomnicy. Po drodze do Łomnickiego Stawu jest jedna przesiadka (w Štart). Można tam z niej wysiąść bądź wsiąść w drodze powrotnej, jak zrobiłam to ja. Z kolei przy Łomnickim Stawie jest jeszcze jedna przesiadka, jeśli ktoś będzie miał to szczęście i dostanie bilety na Łomnicę.

Wadą tej wycieczki może być cena kolejki. Bilety kupione przez internet są kilka euro tańsze, i są na konkretny dzień (jeszcze tańsze, gdy kupuje się je z wyprzedzeniem). Ja swoje kupiłam w kasie – doliczana jest wówczas kaucja za kartę, którą później zwraca automat. Cennik znajdziecie na stronie tutaj.

Zaznaczony parking tuż przy dolnej stacji kolejki był duży i darmowy (to już jakiś plus, plus darmowe toalety). Moja trasa (ta na piechotę) kończyła się  przy przystanku Štart. Tam wsiadłam i zjechałam do Wielkiej Łomnicy. Bilet kupiłam w obie strony do Skalnatégo plesa.

↑ start przy Łomnickim Stawie (Skalnaté pleso)

Pierwszy odcinek szlaku czerwonego trawersuje zbocze Huncowskiego Szczytu (2352 m n.p.m.). Idzie się po gołoborzu, takim średnio-konkretnym, trochę chybotliwym. Mam na myśli, że nie ma tu ładnej i prostej ścieżki, i trzeba się skupić na stawianiu kolejnych kroków.

↑ już na szlaku czerwonym, a w dole Łomnicki Staw (Skalnaté pleso)
↑ na szlaku czerwonym, trawers Huncowskiego Szczytu
↑ na szlaku czerwonym, trawers Huncowskiego Szczytu
↑ na szlaku czerwonym – przed nami Rakuska Czuba (Veľká Svišťovka) (2038 m n.p.m.), pod którą będziemy podchodzić

Po przejściu tego odcinka trzeba podejść na Rakuską Przełęcz (Sedlo pod Svišťovkou(2023 m n.p.m.). Podczas mojej wycieczki strasznie tu wiało, im bliżej przełęczy tym mocniej. Generalnie nie czułam się pewnie i chciałam jak najszybciej znaleźć się po drugiej stronie poniżej przełęczy, dlatego nie wchodziłam na Rakuską Czubę (Veľká Svišťovka) (2038 m n.p.m.), chociaż było już do niej rzut beretem. Nazwa słowacka, ale też niemiecka, pochodzi od świstaka.

Zejście do Zielonego Stawu trwa długo, bo schodzi się serpentyną po stromym zboczu. Natomiast widoki są piękne. Pod koniec jest trudniejszy odcinek – przy wodospadzie – gdzie trzeba zejść po obłej skale i uważać, żeby nie zlecieć. Jest tam łańcuch, a na najtrudniejszym początkowym odcinku jest jakby przyspawany – nie potrafiłam się na nim zaprzeć. Dodatkowo zejście utrudniały mi zgrabiałe i napuchnięte od zimna dłonie. 

↑ przejście na drugą stronę – widoczna Rakuska Czuba (Veľká Svišťovka)
↑ zejście z Rakuskiej Przełęczy – strasznie tu wieje, ale widoki piękne
↑ zejście do Zielonego Stawu
↑ zejście do Zielonego Stawu
↑ po naszej prawej widoczne Tatry Bielskie
↑ coraz bliżej
↑ rozczochrana, ale szczęśliwa, że już po

Przy Zielonym Stawie stoi schronisko. Można tam zjeść obiad, ale trzeba się nastać w długiej kolejce. Żeby się napić coś ciepłego, trzeba stać w tej samej kolejce.

↑ rzeczywiście Zielony Staw
↑ Zielony Staw, a po prawej Jastrzębia Turnia
↑ trochę chłodno, szkoda że nie zabrałam nic ciepłego do picia
↑ ostatni look na Zielony Staw

Zejście na dłuższym odcinku wiedzie dosyć kamienistą ścieżką (to szlak żółty). Na krótkim zielonym odcinku idzie się pod górkę. Potem schodzi się ponownie – szlakiem niebieskim – do Štartu, skąd zjechałam kolejką.

↑ powrót szlakiem żółtym
↑ krótki odcinek szlaku zielonego pod górę – widok za plecami na Tatry Bielskie
↑ na szlaku niebieskim idziemy do Štartu
↑ Huncowski Szczyt  i Rakuska Czuba (Veľká Svišťovka) widoczne ze szlaku niebieskiego w drodze powrotnej
↑ i jeszcze mapka

Zobacz również pozostałe wycieczki z kategorii Słowacja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.