Pieniny – Wstęp

Mimo, iż Pieniny są niewielkim pasmem górskim – zarówno pod względem wysokości jak i powierzchni, to kondensują w sobie wiele atrakcji i odznaczają się niezwykłymi walorami przyrodniczymi.

Pasmo to tworzą skałki wapienne, leżące w łańcuch Karpat, które rozciągają się na długości 35 km, przy szerokości dochodzącej do 6 km. Przecina je Dunajec, dzieląc je na trzy części: Pieniny Spiskie, Pieniny Właściwe (Środkowe) i Małe Pieniny.

Najwyższym szczytem Pienin jest Wysoka (1050 m n.p.m.), leżąca w Małych Pieninach, ale najpopularniejszym i najbardziej wyróżniającym się szczytem są Trzy Korony (982 m n.p.m.), najwyższe w Pieninach Środkowych – będące symbolem tego regionu.

Z dniem 1 czerwca 1932 r. utworzono tutaj „Park Narodowy w Pieninach” – najstarszy w Polsce – a obecnie to Pieniński Park Narodowy, odtworzony po II wojnie światowej. 

Poza samym pięknem tego regionu, Pieniny mają również godnych uwagi sąsiadów w postaci Beskidu Sądeckiego, czy Gorców, do których jest rzut beretem.

Więcej dowiecie klikając w poszczególne dni wycieczki. 

Położenie na mapie:

Parametry zaprezentowanej wycieczki:
    • baza wypadowa: Krościenko nad Dunajcem lub Szczawnica (za punkt startu w poszczególnych dniach przyjęłam Krościenko – w którym oryginalnie urzędowałam);

Zalety Krościenka, którymi się z resztą kierowałam, jak obierałam tę miejscowość za swoją bazę, to bliskość szlaków w Pieniny, tzn. wychodzimy z naszego kwaterunku prosto na szlak, minusem na miejscu okazało się długie bicie dzwonów w dni powszednie o 6:00, a potem jeszcze odgrywanie pieśni kościelnej. Pobudka murowana, a alarm zbyt długi i donośny. Zatyczki do uszu sprawdzały się i warto je ze sobą zabrać/poszukać na miejscu w aptece, jeżeli zamierzacie nocować w tej miejscowości. 

Szczawnica to bardzo dobry wybór, szczególnie dla osób, które lubią wieczorne spacery, uzdrowiskowy klimat i architekturę. Bo co by nie mówić, to po prostu piękna miejscowość. Wzdłuż potoku o nazwie Grajcarek, wpadającego do Dunajca, tętni życie miasteczka, szczególnie w gorące dni, kiedy można się w nim popluskać. Ponadto, większość zaproponowanych przeze mnie wycieczek na poszczególne dni przebiega przez Szczawnicę. Tam też zaczyna się trasa/promenada wzdłuż Dunajca, bardzo uczęszczana.

    • korzystanie z auta: niewiele (a jeszcze mniej, jeżeli lubimy jeździć na rowerze lub jeżeli mamy nocleg w Szczawnicy);
    • korzystanie z roweru: dojazd do niektórych atrakcji zaproponowałam na rowerze (na miejscu są wypożyczalnie rowerów, co najmniej dwie w Krościenku z dużym wyborem);
    • stopień trudności: średni.
Praktyczne informacje:
  • wstęp na teren Pienińskiego Parku Narodowego jest bezpłatny, natomiast za wstęp np. na punkt widokowy na Trzech Koronach, czy Sokolicy, trzeba zapłacić, o czym więcej tutaj. Kasy znajdują się tuż przed wyjściem na daną atrakcję;
  • jeżeli zamierzacie korzystać z roweru, to zabierzcie ze sobą na w razie czego, gdyby w wypożyczalni nie mieli, blokadę do roweru. Ja wypożyczałam rower w Krościenku i była standardowo w zestawie;
  • w programie tej wycieczki nie zaproponowałam świadomie spływu Dunajcem, bo wg mnie to niebezpieczna atrakcja, i do tej pory dziwi mnie, że pasażerowie obligatoryjnie nie zakładają kamizelek ratunkowych. Jedno spojrzenie na Dunajec wystarczy, żeby się przekonać, że to żywioł. 

Jedna myśl na temat “Pieniny – Wstęp

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.